niedziela, 29 kwietnia 2012

Zamarzone

Moja mama widziała podobne koraliki w sklepie i jej się spodobały, ale że były dość drogie, to powiedziała, że mam jej takie zrobić. No i są:

niedziela, 15 kwietnia 2012

Wąż!

Już od dawna chciałam mieć tak ostatnio popularnego koralikowego węża. Tyle że te wszystkie instrukcje jakoś do mnie nie przemawiały, nic nie chciało mi wyjść... Może dlatego, że w życiu szydełka w ręku nie miałam :P Ale w końcu wymyśliłam sobie własną metodę tworzenia takiego wężyka i oto moja pierwsza bransoletka:
Niebieskie koraliki 2mm z tęczowym pobłyskiem. Bransoletka jest miękka, końcówki robiłam samodzielnie zawijając je drutem. Bransoletka jest dla mnie trochę za duża, ale i tak jestem z niej dumna xD

A teraz powstaje podobny naszyjnik w czerwone i czarne paski - dla mojej mamy :)

czwartek, 5 kwietnia 2012

Znów muzycznie...

Na szybko, bo muszę iść na zajęcia.
Jiro Wang - Jia Zhuang Wo Men Mei Ai Guo (Pretend We Have Never Loved Before), ending do Absolute Boyfriend. Kocham xD

środa, 4 kwietnia 2012

Kurczak

 Oto kurczak.
Ufilcowany na styropianowej kulce, nogi ma z drutu pomalowanego lakierem do paznokci i siedzi w prawdziwej skorupce jajka (odrobinę podklejonej od środka taśmą klejącą, bo miałam problem ze zrobieniem dziur na nogi :P ).

 Powstał na wielkanocne wyzwanie Szuflady:

wtorek, 3 kwietnia 2012

Kartki, kartki

Dostałam już wszystkie kartki z wymianki, więc wrzucam zdjęcie wraz z nickami autorek.
Mam nadzieję, że moje też już doszły...

I inna kartka, zrobiona na Postcrossing.
Znów wylosowałam Rosję... ;P

sobota, 31 marca 2012

Kolczyki, jajo i muzyka

Na początek przedstawiam wam żabki. Kupiłam sobie jakiś czas temu takie zawieszki i nie wiedziałam co z nimi zrobić, bo do żab pasuje kolor zielony, a ja zielonego nie cierpię... W koncu postawiłam na kompromis i powstały kolczyki z kulkami w kolorze żółtym z zieloną spiralką. W tej ilości ewentualnie zieleń zniosę ;P
Powstały jeszcze takie kwiatki zdekupażowane, moja pierwsza próba z serwetką więc się trochę pomarszczyła.
Jajo filcowane na styropianowej formie z doklejonymi drewnianymi biedronkami. Skończyłam je już dawno, ale jakoś nie miałam czasu wstawić.


I na koniec z innej beczki: nowa piosenka mojego ulubionego zespołu. Raczej mi się nie podoba, ale i tak...
A jutro premiera dramy, do której ta piosenka jest openingiem, więc może koło środy pojawi się tłumaczenie... xD

piątek, 23 marca 2012

Mgła...

Taka oto mgła przywitała mnie dzisiaj rano:

Żałuję, że nie miałam aparatu (to zdjęcie jak łatwo się domyślić po jakości zrobiłam komórką)... Chociaż wtedy zapewne nie dotarłabym na zajęcia :P

sobota, 10 marca 2012

Wielkanocne przygotowania

Wen nadszedł i powstał wielkanocny zając. Robiony na styropianowej kulce, kupiłam kilka takich z myślą o robieniu filcowych bombek, ale jakoś żadnej nawet nie zaczęłam... Lenistwo :P Wąsy są naturalne - mojego kota. Oczywiście nie wyrywane, same mu kiedyś wypadły ;)

Przód:
Tył:

Kolczyki

Ostatnio jakoś nie mam ani czasu, ani weny, więc powstały takie dość proste kolczyki. Mają ok. 3 cm szerokości i 4 cm długości (bez bigla).
Jedna strona:

I druga:

Wzór pandy wzięłam z tego gifa: klik. nie wiem, kto jest jego autorem, ale jestem mu bardzo wdzięczna. I za komentarze też będę ;P